poniedziałek, 22 lipca 2013

Kolejne losy Zosi...

Dzisiaj mam dobry humor, więc opiszę 2 książki + mały bonusik. :-) Pamiętacie "Zosię z ulicy Kociej" ? Oto jej dalsze przygody...

"Zosia z ulicy Kociej. Na tropie" oraz "Zosia z ulicy Kociej. Na wakacjach"

( wydawnictwo: Nasza Księgarnia
  autor: Agnieszka Tyszka )


W tym tomie Zosia idzie do czwartej klasy. Nie byłoby to takie złe, gdyby nie to, że jej przyszłą wychowawczynią będzie pani Wanda Mroczna-Pęśko, którą Mania nazwała MROCZNĄ PAMPIRĄ, bo wygląda troszkę jak wampir. Znęca się nad dziećmi, ale tata Zosi organizuje integrację na NATURALNYM (neutralnym) gruncie z ciekawym skutkiem. Poza tym na dachu tworzy sobie domek HA - KUNA MATATA ( ? ), którą mama zwalcza pokrywkami...



Moja ocena: 10/10




Zosia ma wyjechać z mamą nad morze do Górzewa. Lecz kilka tygodni przed wyjazdem dziewczynki łapią Ospę WIECZNĄ (wietrzną). Alina nie chce rezygnować z wyjazdu do ukochanej nadmorskiej miejscowości, do której jeździła z mamą i siostrą w młodości. Gdy Zosia z Manią zdrowieją, ich mamuśka ( ku własnemu zdziwieniu ) zapada na ospę. Wakacje stają pod znakiem zapytania. Dziewczynki mają jechać z babcią Zulą, lecz NCiŚ MALINOWY uratuje sytuację rezygnując z wyjazdu na Mazury. W Górzewie czeka ich spotkanie z Arusiem i Karolem czwartym i  nocleg przy Gęsiej Street. Malina i spółka uciekają jednak na Mazury, a tam... Uroczysko Rusałek, Bezludna Wyspa oraz choroba o nazwie WÓŁPASIEC, lub jak kto woli ZOŚTER.

Moja ocena: 10/10




No i obiecany bonusik:

Konkurs dla uczniów szkół podstawowych

Jesteś uczniem klasy pierwszej, drugiej lub trzeciej szkoły podstawowej? Przeczytaj książkę „Zosia z ulicy Kociej. Na wakacjach” i weź udział w ogólnopolskim konkursie. ( A jak jesteś starszy i masz młodsze rodzeństwo to oni mogą wziąć udział, tylko im to przeczytaj :-) )


Zadanie konkursowe:
Zosia, tytułowa bohaterka książki, ma swój sposób na beznadziejne sytuacje i przypadki: magiczne powiedzonka – zakleństwa. Wymyśl zakleństwo, które pomoże się zmienić Arusiowi, chłopcu poznanemu przez Zosię na wakacjach.

Wygraj nagrody!
  • 1 miejsce:
    Dla ucznia: laptop ASUS K55DR i zestaw książek
    Dla biblioteki: książki za 5 000 zł


  • 2 wyróżnienia: 
    Dla uczniów: tablety ASUS Google Nexus i zestawy książek
    Dla bibliotek: książki za 3 000 zł


Regulamin i karta zgłoszeniowa TUTAJ



czwartek, 11 lipca 2013

Wakacyjne jabłuszka

Przepraszam, że znów z takim opóźnieniem, wybaczcie, proszę. Dzisiejsza książka jest chudziutka, lecz ciekawa i wciągająca. Otrzymałam ją w nagrodę w szkolnym podsumowaniu konkursów. Nosi tytuł...

Ogryzek Aureliusza

( wydawnictwo: TELBIT
  autor: Marcin Fabjański )


Aureliusz Szypki ( to nie błąd ortograficzny! ) ksywka Spidi, chodzi do gimnazjum w Ścichapękach, niedaleko Warszawy. Pewnego dnia gimnazjum odwiedza premier. Spidi zostaje namówiony do pokazania mu rogów. Tego samego dnia rozpętuje się wielka awantura, w południe rząd upada. Aureliusza "wypożycza" psycholog, Matylda Orchidea, w rzeczywistości bezwzględna oszustka. Bohatera czekają różne, okropne rzeczy, na przykład: przymusowy występ w teleturnieju i programie politycznym, czy nocka w piwnicy sam na sam z książkami autorstwa  Matyldy. Spidiemu udaje się jednak uciec od fałszywej psycholożki i zaznać spokoju

Książka otrzymała wyróżnienie w ogólnopolskim konkursie literackim.


Moja ocena: 9/10





sobota, 15 czerwca 2013

Już coś wakacyjnego!

Przepraszam za moją nieobecność, ale po prostu nie było czasu czegoś napisać. Książkę, o której dziś napiszę znają chyba wszyscy rodzice, bo to stara lektura szkolna.

Spotkanie nad morzem


( wydawnictwo: Nasza Księgarnia
  autor: Jadwiga Korczakowska )
Dzisiaj krótko, treściwie bo już późno i trzeba iść spać, przepraszam.

Danusia wyjeżdża nad morze z powodu choroby. Mieszka u koleżanki mamy, gadatliwej pani Ady. Gdy na plaży spotyka dziewczynkę nękaną przez chłopaka, postanawia ją odszukać i się zaprzyjaźnić. Dziewczyna mieszka z dziadkami w malutkiej chatce rybackiej. Gdy okazuje się że Elza (bo tak ma na imię dziewczynka) jest niewidoma, cały świat Danki obraca się do góry nogami. Lecz dziewczynki dalej się spotykają. Na koniec pani Ada adoptuje Elzę, a ona może odwiedzać Danusię w Toruniu.


Moja ocena: 6/10

piątek, 24 maja 2013

Nadchodzą...gangsterzy?

Dzisiaj w jednym poście o dwóch książkach, takiej mini-serii.

"Mama, Kaśka, ja i gangsterzy" oraz "Babcia, my i gangsterzy"


( wydawnictwo: Skrzat
  autor: Ewa Ostrowska )

Obie te książki o rodzince (niestety bez ojców), pierwsza o mamie i córkach, a druga o mamie (już babci), córkach i o synu oraz córce córki mamy (później babci). Trochę zawiłe, ale nie umiałam tego inaczej napisać... A więc rodzinka wyjeżdża na Mazury, gdzie spotykają ich gangsterzy. Pomysłowa mama (później babcia) zawsze wie jak sobie z nimi poradzić, chociaż czasami ma chwile załamania. Ale koniec końców wszystko kończy się dobrze...





Sory, że tak napisane, to chyba najbardziej skomplikowany post na świecie... xD

Moja ocena: 9/10

niedziela, 19 maja 2013

A teraz coś z innej beczki

Przepraszam że długo nie pisałam, ale miałam tyle konkursów (plastycznych i nie tylko) że nie było czasu...
Wklejam tu mój wiersz który napisałam na konkurs literacki "Niezapominajka. Miejsce, do którego chętnie wracam" organizowanego przez GOK(Gminny Ośrodek Kultury) w Goczałkowicach i gospodarstwo szkółkarskie KAPIAS. Polegał on na napisaniu wiersza na ten właśnie temat.

Oto moja praca:





                                               Książkowe podróże

Kiedy siadam w moim wygodnym fotelu,
I otulam się miękkim kocem,
To czuję się jak w prawdziwym hotelu.

            Gdy otwieram „Książkę o pewnej dziewczynie”,
            I z namaszczeniem zaczynam ją czytać,
            Czuję się jak w mlekiem i miodem płynącej krainie.

Z „Przyjaciółmi” z podwórka przeżywam przygody,
Odkrywamy razem tajniki lasu,
I zrywam z nimi przepyszne jagody.

            Z „Jaśkami” wyjeżdżam wysoko w góry,
            W ciasnym wagoniku,
            Wnet śmiechem rozbijam najwyższe nawet mury.

W windzie szalonej „Charliemu” towarzyszę,
Gdy wracał do fabryki,
I listy dziękczynne za czekoladę piszę.

            Pomagam „Zośce” zostać Wspaniałą,
            Bo jej się nie udaje,
            Chociaż okazji nie jest mało.

Gdy przeżywanie przygód męczy już mnie,
Powracam do świata teraźniejszego,
Że byłam w tych krainach cieszę bardzo się.

            Ten fotel i ta książka są rzeczami wspaniałymi
            Choć wiele ludzi zamienia je na film,
             mam wielką nadzieję, że nie staną się zapomnianymi…

Mam nadzieję że się wam spodobało. :-)