czwartek, 13 lutego 2014

Dziękuję!

Dziękuję za wyróżnienie mojego posta. Przepraszam że tak późno, ale dopiero dzisiaj tata zgrał mi zdjęcia, wcześniej nie było czasu...



KUBEK "CZYTAM, BO LUBIĘ" PEŁNY CIEPŁEJ HERBATY + CIEKAWA KSIĄŻKA = UDANY WIECZÓR :-)

Książka, która pozowała ze mną to "Gwiazd naszych wina".

"Gwiazd naszych wina" - John Green

Hazel ma 15 lat. Niestety nie funkcjonuje jak dziewczyny w jej wieku. Bohaterka ma guza tarczycy. Jej przyjaciółmi są rodzice i aparat tlenowy o imieniu Philip. Gdy na spotkaniu grupy wsparcia spotyka Augustusa, w jej życiu zaczyna się coś dziać. Chłopak robi się dla niej bardzo ważny. Wspólnie przeżywają ciężkie chwile, odpowiadają sobie nawzajem na najtrudniejsze nawet pytania. Wzruszająca książka, lecz chwilami bardzo śmieszna. Przyznaję - uległam, popłakałam się...

str. 44: "Zazwyczaj mama mnie budzi, gdyż jednym z obowiązków Osoby Profesjonalnie Chorej jest wysypianie się."

sobota, 25 stycznia 2014

Rybki!

Gupikowo – Monika Kowaleczko – Szumowska

Marysia wreszcie spełni swoje marzenia o posiadaniu akwarium! Pomaga jej w tym Madzia ze swoim tatą, siostra Zosia i bracia Wojtek i Mikołaj. W końcu życie całej rodziny zaczyna się kręcić wokół gupików. Tylko nie zawsze rybki są w pełni sił... Szybka lektura dla miłośników rybek. Występują rybki o następujących imionach: Romek, Halinka, Mamuśka, Trópek (przez "ó"), Błękitek i wiele innych.


Książka zawiera wiele dobrych rad dotyczących hodowli rybek akwariowych.


str. 44 ,,Romkowi odrastają płetwy – zauważyła Madzia."




A oto moje gupikowo..., raczej neonkowo!
 

Niegrzeczne ciekawostki

Dzisiaj ciekawostki Koszmarnego Karolka.

Koszmarny Karolek. Nie cierpię się uczyć.- Francesca Simon

Nie da się napisać o tej książce dużo. Cała jej zawartość to tak zwana wiedza bezużyteczna. Mnóstwo ciekawostek z działów: ludzkie ciało, dinozaury, dziwne potrawy i restauracje, sport. Wszystkie dziwaczne i nie do pomyślenia. A najzabawniejsze jest to, że wszystkie są prawdziwe!





str. 44 ,,Narodowa potrawa Walii nosi nazwę cawl, sycący gulasz z bekonu, jagnięciny lub wołowiny, kapusty i porów. Sos bywa czasem zjadany pierwszy, jak zupa, a po nim mięso z jarzynami, jako danie główne."

środa, 8 stycznia 2014

Wojna...

Cześć! Wiem, że częstotliwość moich wpisów nie jest zbyt wielka, przepraszam.

 Paweł Beręsewicz
-Czy wojna jest dla dziewczyn?

Akcja książki zaczyna się przed II wojną światową. Ela (nie jestem pewna co do imienia, bo oddałam książkę do biblioteki) spotyka na plaży kolegę, z którym bawiła się, gdy była młodsza. Zrobił się opryskliwy - słowem- nie fajny. Dziewczynka widzi, że chłopak robi pączki z piasku. Zdenerwowany kolega odpowiada, że to pociski. Późnej wszystko toczy się bardzo szybko. Znad morza nadlatują radzieckie samoloty, (piaskowe pociski nie pomogły) wszędzie spadają bomby, kochany tatuś musi uciekać, mamusia zostaje na noc w szpitalu leczyć rannych. Ela mieszka z ciocią. Obie bardzo się boją. Kiedy cioci nie ma w domu, do drzwi puka duży pan i pyta gdzie jest tatuś. Zły pan krzyczy na mamusię. Kiedyś mama powierza dziewczynce tajemnicę... Ela bardzo stara się jej nie wyjawić, wstępuje do harcerek. Gdy po kilku latach Ela staje się już panną Elą, może pomagać w szpitalu polowym. Wreszcie może spotkać kochanego tatusia, który przeżył. Jednak nie wszystkich wojna oszczędziła...

str. 44
"Postanowiłam dowiedzieć się, gdzie się tak ukradkiem wymyka, kiedy wszyscy smażą się na plaży. Koniecznie chciałam odkryć tę jego chłopacką tajemnicę…"

poniedziałek, 25 listopada 2013

Powieść interaktywna

Cześć! Przepraszam za moje coraz częstsze opóźnienia, ale ostatnio było tyle do roboty (łojoj!) że nie było czasu... Dziś o nietypowej książce...

Autor: Ilona Einwohlt
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Słuchaj swego serca

Zacznę od tego, czym jest powieść interaktywna. To jest tak napisana książka, że możesz wybierać razem z bohaterem co się będzie działo. Lecz najpierw obowiązkowo czytasz pierwszy rozdział, a na końcu masz 3-4 opcje do wyboru. Książka ma 3 zakończenia, każde opowiadające o czymś odrobinkę innym.
Oczywiście można przeczytać od deski do deski. Nie zaszkodzi.:-)
Nie streszczę całej książki, bo byłoby tego z... no nie wiem - dużo.
Szybko opiszę o co głównie chodzi.
Paula musi zamieszkać w internacie. Nie byłoby to takie straszne, gdyby nie to, że babcia znalazła internat na drugim końcu kraju. Kawał drogi od Monachium! Do tego to po prostu wiocha zabita dechami... Dziewczyna poznaje tajniki wiejskiego życia, bawi się, poznaje koleżanki, ale musi też poradzić z głupią Liselett.
Czy Paula da radę?

Polecam!


str.44
"- A niech to! Została w wodzie? - Laura też się zrywa.- Wydawało mi się, wyszła razem z nami..."